Zalegam z ratami - czy grozi mi sąd ? Po jakim czasie zadłużenia wpływają do windykacji?

Temat na forum 'Forum dla zadłużonych' rozpoczęty przez KrolowaDlugow, Październik 9, 2017.

  1. KrolowaDlugow

    KrolowaDlugow New Member

    Mam prawie 110 000 długu. Staram się spłacać jak mogę. Zadłużyłam się to i chcę spłacić. Na chwile obecną zalegam z kilkoma ratami . Nie dłużej jak 30 dni.
    Telefony wiadomo od rana do wieczora. Staram się odbierać rozmawiać. Obecnie miesięcznie na zobowiązania przeznaczam około 5 tys.
    Czy spłacając ratami moja sytuacja może zakończyć się w sądzie ? Oczywiście nie mam majątku żadnego.
    Po jakim czasie zadłużenia wpływają faktycznie do windykacji? Wiadomo, że już spóźniając się 1 dzień od razu mnie straszą windykacją....a jak jest w rzeczywistości?
     
  2.  
  3. FinanseZabrze

    FinanseZabrze Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Straszyć zawsze będą i wydzwaniać z infolinii taką maja pracę .Jak ma pani opóźnienia nie dłużej niż 30 dni to nie jest źle , przeznacza pani 5tys zł na zobowiązania hm dlaczego nikt pani nie pomógł jakaś konsolidacja ,zmniejszenie zobowiązań itd przy takiej kwocie jaką pani wydaje na długi żeby spłacać a jak pani pisze że ma tylko 110 tys zł to myślę że jest to w jakiś sposób do uratowania. Na pewno może być długo droga ale myślę że powinno być jakieś racjonalne wyjście .A żeby groził sąd to oooo trochę czasu musi upłynąć jeszcze tylko za co ten sąd miał by być .... Po pierwsze jak nie będą spłacane kredyty będzie windykacja z tych firm wypowiadane umowy firmy ściągające długi , komornik i tyle na pewno nikogo za długi kredytowe czy jakieś chwilówki nie zamkną bynajmniej takiego czegoś nie słyszałem ..
     
  4. robertas1

    robertas1 Active Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Dzień dobry,
    Niechże Pani się uspokoi...
    Nie odbierać telefonu i koniec.
    Sąd? a cóż Pani myśli że tam ogień piekielny bucha i nic z Pani nie zostanie jak Pani trafi o sądu?
    Eeee...

    z takim nastawieniem to jest Pani tylko pożywką dla wszelkiej maści Januszów windykacji i innych kacapów...
    Powolutku rozpisać co za długi
    i zastanowić się nad tym czy nie mając majątku warto się zarzynać by wszystkim zrobić dobrze...
    110000 - to nie jest żaden problem - tylko z innym nastawieniem
    Polecone odbierać
    sprzeciwy pisać
    nie dogadywać się jeśli się ugra jakichś korzyści (finansowych)
     
  5. Bylemzadluzony

    Bylemzadluzony New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Idiotyczne rady Ci tu dają. Zaraz trafisz do windykacji zewnętrznej a to tutaj zaczynają się gigantyczne koszty. Biegnij do Rekina Finansów, żeby zmniejszył Ci ratę, ale jak już masz opóźnienia w BIK powyżej 30 dni to już tylko oddłużanie prawno-finansowe ci pomoże.

    http://rekinfinansow.pl/kredyt-konsolidacyjny/
    http://rekinfinansow.pl/oddluzanie/

    Absolutnie nie bagatelizuj sprawy bo skońzy się na tym, ze sad przyśle Ci komornika. Trwa to około 1 rok, także za rok możesz już nie mieć np. gdzie mieszkać.
     
  6. KrolowaDlugow

    KrolowaDlugow New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Sprawa wygląda tak...udokumentoeane zarobki to około 3 tyś. Oczywiście nie tylko posiadam chwilówki tylko również w bankach zadłużenia. Kolejne 100...z odsetkami. Sprawy nie bagatelizuje. Bank nie chce udzielić mi konsolidacji. Gdyż mam za dużo kredytów oraz zapytań. Czyli historia nie ciekawa.
    Zamieszkuje u rodziny. Mój majątek...to samochód o wartości hmmm nie ma wartości jego ostatnia droga to złom.
    Nie byłoby problemu że spłata wszystkich długów....gdybym większość chwilowek nie musiała spłacić....w zasadzie na już. Gdybym miała skonsolidowane wszystko. Byłabym w stanie nawet spłacić przed czasem....ale niestety. Nikt nie da kredytu. Więc co mam jakąś gotówkę splacam po 100, 200 zł każdy kolejny dług.
     
  7. robertas1

    robertas1 Active Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    W takim razie
    pozostanie Ci 1500 zł, plus to co zarobisz pod stołem...
    resztę możliwe - co nie pewne ale jedynie możliwe - zabierze komornik. i nic ponadto.
    Jeśli chodzi o banki raczej grałbym czysto - najczęściej mają dobrze wszystko udokumentowane
    Jeśli chodzi o chwilówki - spłacaj od najmniejszej do największej o ile pozostanie Ci cokolwiek po spłacie banków.
    Każdy sprzeciw przedłuża Twoją spłatę o minimum pół roku, może rok, dodatkowo mając dobrze udokumentowane spłaty najczęściej możesz znacznie obniżyć a może i zupełnie zniwelować woje zadłużenie w stosunku do tego czego obecnie oczekują.

    Natomiast co bardzo ważne: musisz dać sobie trochę luzu.
    Nie ma żadnych możliwości prawnych by zabrać Ci więcej niż posiadasz.
    Radzę Ci nie próbuj samodzielnie się dogadywać z windykacjami, nie podpisuj żadnych ugód, jak nie masz kasy czekaj spokojnie na sąd i absolutnie się nie bój tego.
    90 % społeczeństwa ma długi a w sądach cywilnych 99% spraw to roszczenia o to że ktoś komuś coś miał zapłacić tylko tego nie zrobił.
    nie wiem w jakim jesteś wieku ale nie czas jeszcze na niewolnictwo...
     
  8. KrolowaDlugow

    KrolowaDlugow New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    A jak rozmawiać gdy wydzwaniaja do mnie i pytają o to kiedy i kiedy...? Na chwilę obecną splacam wszystko co mam. Żyje za kilka zł.
    Po jakim czasie sprawy trafiają do sądu?
     
  9. robertas1

    robertas1 Active Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Jak pytają kiedy: odpowiadaj jeśli będę mieć na ten cel środki wówczas będę mogła coś więcej powiedzieć.
    w ogóle nie reaguj na zaczepki słowne - bo będą zaczepiać żeby wytrącić Cię z równowagi
    jak będą pytać z czego się utrzymujesz odpowiedz że zbierasz złom.
    Jak będą mówić o odsetkach i kosztach - odpowiadaj że w ogóle nie chcesz mówić o pieniądzach bo skoro ich nie masz to w zasadzie nie masz o czym mówić
    w zasadzie jak znudzi Ci się rozmawianie przez telefon - po prostu rozłączaj się jak tylko zadzwonią.

    Sprawy trafiają do sądu najwcześniej po 3 miesiącach - to nie jest reguła a wynika z obserwacji.
    te firmy które mają dobre papiery robią to szybciej a te których papiery są gorsze potrafią doprowadzić do przedawnienia.
    Nie zdziw się jednak jeśli jednego dnia windykacja będzie chciała od Ciebie powiedzmy 1500 zł a kolejnego dnia odbierzesz pozew na WPS 1000 zł - wynika to z tego że w formie bonusu po dobroci możesz spłacić zarówno to co się należy jak i to co wierzyciel chciałby jeszcze dodatkowo otrzymać a w sądzie taka akcja nie przejdzie więc nawet nie wpisują roszczeń ewidentnie nienależnych w obawie że złożysz sprzeciw i przegrają.
    Musisz wiedzieć że chwilówki niekoniecznie chcą oddawać sprawy do sądu bo w sądzie nie wystarczy szczekać przez telefon a trzeba jeszcze wszystko skrupulatnie udowodnić przygotować dokumenty, szczegółowe wyliczenia itp...
     
  10. KrolowaDlugow

    KrolowaDlugow New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Jeśli faktycznie po 3 miesiącach mogą trafiać do sądu papiery. To do tego czasu dam radę spłacić dane zobowiązanie. Ogólnie tak jak wspominałam na długi przeznaczam 5 tyś. Jestem na dobrej drodze aby więcej spłacać.
    Priorytetem póki co jest spłacanie banków
    Potem chwilówki.

    Jeden problem który mnie martwi. Mam 3 kredyty w ING. Niestety nie mam zdolności do konsolidacji....czy można jakoś się z nimi dogadac?
     
  11. mondayx

    mondayx New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    "3 miesiącach" - to wariant bardzo pesymistyczny. Mam kilkanaście chwilówek zaciągniętych pod koniec 2 0 1 5 roku i nie spłaconych do dzisiaj. I mam to w dupie - spłacałem grubsze sprawy - dopiero teraz się za to biorę. Sprawy leżą całkiem odłogiem albo są w jakiejś windykacji. Niektórzy wypychają do e-sadu - a sam e-sąd mam wrażenie coraz wolniej "miele" te pozwy i sprzeciwy. Złożyłem np: sprzeciw w lipcu - do dzisiaj nie mam odpowiedzi. Jeszcze z pół roku i będzie można wyglądać przedawnienia. Nawet nie mam specjalnie wyrzutów sumienia bo na etapie przedłużania chwilówek wsadziłem tam kupę kasy. Z 15 bodajże spraw - mam dwa wyroki (nie bawiłem się w sprzeciwy bo małe kwoty - spłaciłem), jedna w apelacji, ze trzy w e-sądzie a reszta leży i czeka.

    Przy takiej ilości długów musisz mieć dwa numery telefonów - normalny (czysty) i ten do długów. Czystego nie udostępniasz byle komu :) i nie wyrażasz zgody na to, żeby widniał w książce tele operatora bo cię zaraz znajdą. Z jednym numerem nic nie można zrobić bo telefon napier***la non stop. A jeszcze żeby tak z każdym uczciwie porozmawiać to trzeba by robotę rzucić albo sekretarkę zatrudnić. Niestety w epoce zautomatyzowanych telecentrów byle firma potrafi zadzwonić 15 razy dziennie bo trzeba 10 zł dopłacić.
    Telefon "do długów" włączasz sobie od czasu do czasu, żeby zajrzeć co tam się dzieje - z kimś może porozmawiać a potem wyłączasz i idziesz robić swoje w spokoju.
     
  12. KrolowaDlugow

    KrolowaDlugow New Member

    Re: Czy grozi mi sąd ?

    Super, Czyli nie ma takiej tragedii. A jakiej wysokości dług ?
    Które instytucje zgłosiły sprawy do sądu ?
    Tak jak mówię, na chwilę obecną nie mam zadłużenia powyżej 30 dni, A spłacam sobie dobrowolnie ratami. Tyle ile mam to wpłace. Raz 500 a innym razem 50. Ale bez ciśnienia nie mam zamiaru wegetować. Ale spłacić chcę i chcę mieć czyste konto.

    Ale fakt....wydzwaniają od 8 rano do 22 nawet :), większość numerów już poblokowałam.
    Hmmm ale czy warto rozmawiać z nimi ? Oczywiśćie nie deklaruję, że wtedy i wtedy będzie kasa na koncie. Mówię, że czekam na przelew i jak będę mieć to wpłacę jakąś część.
     
  13. Gabi

    Gabi Member

    Poprawiona ustawa dot. upadłości konsumenckiej na początku 2019 r.
    Procedura ogłaszania upadłości nie jest w pełni klarowna, a wiele osób nie może zrestrukturyzować długu
    Wiceminister sprawiedliwości został zapytany czy przepisy o upadłości konsumenckiej się sprawdzają?
    Odp.

    "Na pewno od 2018 r. są lepsze niżeli były do 2018 r. włącznie. Dziś mamy ponad 5 tys. nowych upadłości konsumenckich rocznie. Wcześniej było po kilkanaście - co oczywiście świadczyło nie o dobrobycie, lecz o tym, że wymogi stawiane konsumentom, którzy poszukiwali możliwości oddłużenia, były wręcz nie do spełnienia"

    Zapytany, dlaczego chce znowelizować ustawę, skoro "jest lepiej" odparł, "żeby było jeszcze lepiej!".
    Procedura ogłaszania upadłości dotychczas - nie jest w pełni klarowna, a wiele osób nie może zrestrukturyzować długu.
    Stąd pomysł nowelizacji.
    Projekt był już konsultowany i opiniowany, niebawem powinien trafić na posiedzenie rządu do akceptacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na początku 2019 r. wejdzie nowa ustawa w życie
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Zalegam ratami czy Forum Data
Zalegam z ratami kredytu hipotecznego, mam komornika, czy moze on dokonać eksmisji? Forum komornik Maj 5, 2013

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie