Zadłużona. Masa kredytów, chwilówek. Depresja, myśli samobójcze.

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez kleo1987, Październik 3, 2015.

  1. kleo1987

    kleo1987 New Member

    Witam mam na imię Kamila i mam 28 lat. Moje życie nigdy nie było kolorowe. Od dzieciństwa cierpię aż do teraz. Wpadłam jak śliwka w kompot. Całe życie w biedzie. Do tak masakrycznej chwili doprowadziłam się sama. Nawet nie wiem kiedy. Masa kredytów, chwilówek gdzie popadnie. brałam na spłatę tego co już miałam i tak miesiąc po miesiącu. Najgorszym było podpisanie umowy kredytowej w skoku i od tego czasu nie mogę wyjść z tego bagna. Depresja, myśli samobójcze.... Po prostu maskara :(. Nie dorobiłam się niczego. Nie mam nic. Mam tylko stałą pracę. Obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim. Tylko synek trzyma mnie przy życiu bo nie wiem czy w ogóle się z tego pozbieram. Mam prawie 125 000 tys zadłużenia:
    meritum bank - 54 775,60,
    eurobank - 26 577,69,
    santander - 7 237,89
    provident - 4 900,
    bocian - 2 206,84,
    chwilówka - 933,
    chwilówka raty - 4 800,
    zakładowa pożyczka - 1 600,
    II zakładowa pożyczka - 6 500,
    smart pozyczka - 702,69,
    pandamoney - 1 287,
    filarum - 906,45,
    vivus - 3 992,80,
    sms365 - 1 875,
    pożyczkomat - 1 606,04,
    eksprespozyczka - 377,
    wonga - 1 132,48,
    alfa kredyt - 1 144,97,
    netcredit - 547,17,
    netgotówka - 503,
    incredit - 1 127,03.
    W szoku jestem jak to podliczyłam, nie do wiary jak przez 10 lat ważyłam piwa. Nie mam jeszcze komornika ale to nie uniknione. Na razie są listy i tysiące telefonów od firm chwilówkowych. Nie odbieram bo co ja mam im powiedzieć że nie mam? A oni tylko zadają pytanie kiedy!!!!!!! Obecnie po odjęciu ubezpieczenia, raty jednej firmowej pożyczki i wkładów otrzymuję 1200 zł na rękę (macierzyńskie 80%). Praca na umowę na czas nieokreślony. Ktoś może mi pomóc?
     
  2.  
  3. robertas1

    robertas1 Active Member

    Re: zadłużona

    Pytanie 1 :

    Czy jesteś w stanie żyć za te 1200 zł?

    Pytanie 2 :

    Czy ojciec dziecka płaci alimenty w sensie prawnym - czyli czy masz zasądzone alimenty na dziecko, czy jesteście razem i łoży na utrzymanie i mieszkasz u niego a kredyty wzięłaś bez jego akceptacji (zasadnicze pytanie czy jesteście małżeństwem).

    Moim zdaniem:
    piwo jakie warzyłaś przez 10 lat właśnie przyszło CI wypić.
    Najgorszym rozwiązaniem byłoby szukanie chwilówek lub kredytów na spłatę zobowiązań w tym przedłużanie chwilówek.

    Do banków możesz i musisz nawet napisać wniosek o restrukturyzację ale nie licz na to ze się zgodzą
    Do firm pożyczkowych nawet nie warto ale też napisz że niestety Twoja sytuacja materialna jest taka a nie inna i niestety nie jesteś w stanie spłacić zaciągniętych zobowiązań.;

    Plan gry jest taki:
    nie zaciągasz kolejnych zobowiązań,
    pilnujesz poleconych z Sądów i od komorników,
    nie nabywasz żadnych ruchomości ani nieruchomości na własne nazwisko
    każde dodatkowe pieniądze jakie zarobisz - zarabiasz na czarno - bez umowy, kasa do ręki
    Nie podpisujesz żadnych ugód, nie umawiasz się na spłaty.

    Dochodzi do wypowiedzenia umów kredytowych - wnioskujesz o zwrot ubezpieczenia z tych umów.

    Wierzyciele - właściwie Sąd - przysyłają kolejno nakazy zapłaty z Sądu - potrwa to kilka miesięcy zanim taki nakaz dostaniesz składasz sprzeciw z byle powodu w ten sposób odwlekając termin zapłaty kolejnych firm pożyczkowych. Koniecznie poradź się przy tym radcy prawnego - są dostępne porady przy urzędzie miasta albo MOPSie - możliwe że znajdzie sie powód do złożenia sprzeciwu.
    Sprawa się odwlecze jeszcze parę miesiecy

    Następnie zakładając że przegrywasz sprawę - firma kieruje wniosek do komornika - ten dokonuje zajęcia ale i tak 1286 zł na dzień dzisiejszy jest wolne od zajęcia więc w najgorszym razie będizesz mieć tyle ile masz do tej pory. Jeśli będzie więcej komorników - następuje zbieg egzekucji i albo jest prowadzona łącznie albo zostaje uznana za bezskuteczną i wierzyciel niczego nie ściągnie.... moze co prawda ponowić wniosek egzekucyjny ale jest to pozbawione sensu. najczęściej wówczas sprzedaje taką wierzytelnosć za ułamek wartości.

    Po roku bez spłaty będziesz miała 100% wiedzy na temat tego kto poszedł na drogę sądową i jakie ma roszczenia
    po 2 latach może bedziesz wiedziała ile wraz z kosztami tego wszystkiego jest.

    Gdyby z jakiegokolwiek powodu wierzyciel nie wystąpił na drogę sądową po 3 latach następuje przedawnienie roszczeń

    Uwaga: koniecznie zarejestruj się na portalu EPU tam sprawdzaj czy ktoś nie oddał sprawy do sądu, bywa tak, że wierzyciele wpisują błędny adres żebyś przypadkiem nie dowiedziała się o tym że masz prawo złożyć sprzeciw i by można było łatwo i bez szarpania wyegzekwować całość.

    Uwaga2: udaj się do psychologa albo psychiatry - w dzisiejszych realiach długi to właściwie norma - żaden dyshonor. Musisz się nauczyć lekkiego podejścia do spraw swoich zobowiazań ponieważ zamartwianiem sie nic nie wskórasz.
    Najlepsze w tym wszystkim jest to co piszesz że nie masz nic...
    Jak ktoś nic nie ma to tyleż mu zabiorą
    Graj na czas tak długo aż Ci się nie znudzi
    Dbaj o siebie i o synka - to ważniejsze niż jakieś tam pieniądze jakiegoś tam banku.
     
  4. kleo1987

    kleo1987 New Member

    Re: zadłużona

    Jestem w stanie żyć za 1200 zł. Rozumiem że nie mogą mi zabrać tych 1200 zł nawet jak przegram sprawę?
    Jesteśmy małżeństwem. Mąż wie tylko o kredycie z meritum, ty największym. Został zaciągnięty przed ślubem. Z resztą to część przed ślubem. Chwilówki po ślubie.
    Mąż płaci za wynajem mieszkania, robi opłaty i kupuje jedzenie. Ma umowę na 1/4 etatu licząc od najniższej krajowej, resztę dostaje pod biurkiem. Wpłaca pieniądze na konto. Ma tam trochę oszczędności.
    Jeżeli dowie się o wszystkim są 2 możliwości, albo nas zostawi i będę musiała zamieszkać u matki na kawalerce, albo jakimś cudem będziemy razem i co wtedy? Co zrobić żeby na niego nie weszli bo wtedy nie będziemy mieli za co żyć.
    Co robić z telefonami? Odbierać? A co w przypadku jak ktoś zapuka do drzwi? Jak postępować?
    Jak zostaną wypowiedziane umowy kredytowe to na prawdę zwrócą mi ubezpieczenie?
    Mąż kupił telewizor, łóżko i lodówkę. Mogą nam zabrać? co jeżeli komornik wpadnie i załakomi się na sprzęt będący własnością właścicielki? Mąż jest współwłaścicielem starego audi a4 combi.
     
  5. kleo1987

    kleo1987 New Member

    Re: zadłużona

    Rozumiem że od tej pory mam nic nie spłacać? Nawet jakbym jakimś cudem dostała kasę? nie zaciągnę kredytów bo nie mam zdolności a w chwilówkach też się już nie da więc o tyle chyba lepiej dla mnie.
     
  6. robertas1

    robertas1 Active Member

    Re: zadłużona


    Równowartosć najniższego wynagrodzenia jest wolna od zajęć - w przypadku gdy pracujesz na umowę o pracę czyli Twoje wynagrodzenie będzie wynosiło 1286,16 na obecną chwilę.
    Twoje zobowiązania są Twoimi zobowiązaniami - jeśli mieliby prowadzić egzekucję przeciwko mężowi musieliby wykazać ze wiedział i wyraził zgodę na zaciągnięcie zobowiązań, więc on jest bezpieczny w 100% - chyba że również ma długi.
    Dodatkowo skoro dostaje kasę pod stołem to własciwie nic mu nie grozi.

    Pytałaś czy spłacać czy przestać spłacać... zasada jest taka że należy zastanowić się który wierzyciel może wyrządzić nam największą szkodę... i w pierwszej kolejności go spłacić ale z doświadczenia wiem że najlepiej pozbywać się wierzycieli ilościowo...
    inaczej mówiąc - spłacać po kolei od najmniejszych do największych.\
    Można również nie spłacać wcale ale - to jest gra dla ludzi o bardzo silnej psychice a w Twoim wypadku mam wątpliwości co do tego czy podołałabyś zagadnieniu. dodatkowo piszesz że niektóre zobowiąznia są wzięte w tajemnicy przed mężem - co nie rokuje najlepiej. Dobrze byłoby gdybyś w najbliższych miała pewne oparcie a nie ryzyko że albo zostawi albo nie zostawi jak się dowie.

    I tu uwaga:

    Jeśli jest tak jak pisałaś - nawet jak nie spłacisz złamanego grosza nic wielkiego się nie stanie... To myśl przewodnia jaką chciałem byś sobie wpoiła i nie stawiała na szali całego swojego życia. Należy walczyć z przeszkodami jakie mamy na swojej drodze ale nie za wszelką cenę...
    Myśląc że długi i zobowiazania są największym problemem wpadamy w pułapkę w której wydaje nam sie że priorytetem jest spłacić zobowiązanie tu i teraz.]
    To przez to ludzie pożyczają w chwilówkach, konsolidują, dają się oszukać i oskubać z resztek kasy rozmaitym januszom biznesu..
    Innymi słowy
    Staraj się zrobić co w Twojej mocy by wywiązać się ze zobowiązań ale wiedz że jesli się z nich nie wywiążesz to na prawdę nic spektakularnego się nie stanie nie spadnie bomba, słońce dalej będzie świeciło itd itp.

    Pytałaś czy rozmawiać (odbierać telefony)
    Wbrew wszystkim jestem zdania że rozmawiać warto, oczywiście nie należy składać żadnych deklaracji, ale wysłuchać by wiedzieć jakie jest stanowisko wierzyciela.
    Nie warto się wykłócać, przegadywać, obiecywać i cokolwiek deklarować. Zawsze warto powiedzieć że Przykro mi, ale niestety nic nie posiadam a na pytanie kiedy - odpowiadać jak zdobędę środki na ten cel - nic ponad to. Mówić wyłącznie to czego się jest w stu procentach pewnym.
    Jak ktoś zapuka do mieszkania?
    Jeśli to bedzie komornik, wpuszczasz chłopa, bo nie masz wyjścia i jak na spowiedzi mówisz że niestety nie posiadasz żadnych ruchomości (nawet jeśli posiadasz), telewizor jest wujka, lodówka jest ciotki i takie tam... i jak coś zajmie będziesz musiała uprawdopodobnić że zajął cudzą rzecz.
    Cokolwiek kupujecie - niestety musicie kupować na fakturę imienną na kogoś innego - tak jest o wiele bezpieczniej.
    Jeśli to nie bedzie komornik tyko przydupas z firmy windykacyjnej - prosisz go aby udał się na drzewo, najlepiej na sosenkę i niech walnie sobie baranka czółkiem w pniaczek.

    Ponieważ jesteś skrajnie niewypłacalna może okazać sie ze wierzyciele spróbują zagrać dobrych wujków... doprowadzić do ugody - jak się wczytasz w tą ugodę może okazać się ze zawierasz nowe zobowiązanie terminowe które nie dość że kosztuje cię wiecej niż poprzednie to jeszcze daje wierzycielowi więcej uprawnień a dodatkowo przerywa bieg terminu przedawnienia.
    Przedawnienie - w opisywanych przez Ciebie przypadkach to 3 lata. Musisz zarzut przedawnienia podnieść przed sądem, co nie oznacza że dług zniknie ale nie będzie mógł być przymusowo ściągnięty z Ciebie. Możliwe że część z Twoich zobowiązań już jest przedawniona lub wkrótce się przedawni.
     
  7. kleo1987

    kleo1987 New Member

    Dziękuję bardzo za pomoc robertas1 powiem szczerze, że jesteś najmądrzejszą osobą na tym portalu. Byłam dziś u radcy prawnego. Wiem co mam robić. Małymi krokami wyjdę z tego :)
     
  8. robertas1

    robertas1 Active Member

    Miło mi, że mogłem jakoś pomóc, w razie czego wiesz gdzie mnie szukać.
     
  9. sweet

    sweet New Member

    witam. Mam podobną sytuację, potrzebuję pomocy. Kleo czy mogłabyś odezwać się na priv i pomóc mi radą.
     
  10. kleo1987

    kleo1987 New Member


    napisz do mnie robak_kamila@wp.pl opisz dokładnie jaką masz sytuację
     
  11. Artur1985

    Artur1985 New Member

    Dzień dobry bardzo pilnie poszukuję kontaktu z Panem robertas1,czy osoba o nicku kleo również mogła by się do mnie odezwać na priv
     
  12. genju22

    genju22 New Member

    witam poszukuję również kontaktu. Proszę o podanie numeru telefonu . Dla mnie ważna jest szybkość pomocy!
     
  13. kleo1987

    kleo1987 New Member


    Zbytnio nie wiem jak na tym forum odezwać się na priv...
     
  14. Zax

    Zax New Member

    Czy osoby zadłużone słyszały o takim podmiocie jak Kancelaria https://www.forum-kredytowe.pl? Jeśli nie, niech zajrzą na ich stronę i zobaczą, jak ta KAncelaria może im pomóc w oddłużaniu.
     
  15. kleo1987

    kleo1987 New Member

    Minęło trochę czasu... piszę do zainteresowanych, którzy tak naprawdę chcą wyjść z długów!
    Powiem tak: da się wyjść z długów tylko trzeba tego chcieć i zacząć racjonalnie myśleć, ja się obudziłam w samą porę
    Nie mam już myśli samobójczych i nie zamierzam ich mieć, życie jest zbyt piękne żeby o tym myśleć.
    Przestać żyć na kredyt, trzeba spłacić to co się zaciągnęło, małymi krokami. Nie brać nowych pożyczek, to nie poprawi sytuacji a tylko się pogorszy. Trzeba zacząć naukę oszczędzania a nie ciągłego pożyczania. Da się!
     
  16. robertas1

    robertas1 Active Member

    Brawo za determinację, wolę walki, konsekwencję...
    jestem przekonany że Pani przykład da siłę innym osobom, co więcej utnie skrzydła sprzedawcom złudzeń - firmom oddłużeniowym
    rok temu zniknąłem z forum ale cieszę się że są osoby które dały radę - na pewno miło mi o tym czytać.
    Na pohybel złodziejom, lichwiarzom i innym hienom które żerują na ludzkim nieszczęściu
     
  17. boromirep78

    boromirep78 New Member

    mam podobną sytuację jak kleo , zaciągniete pozyczki , chwilówki , łączna kwota to około 160 tys może mniej bo to jest kwota ktorą podliczyłem sam a przy spłacie niektórych pożyczek będzie mniej .
    potrzebuję pomocy jak z tego wyjść , zarabiam 2750 na rękę , nawet jeśli wiele firm zgodzi się na raty to przy wszystki powinienem płacić po niecałe 50 pln raty a na to nikt nie pójdzie , na razie kontaktowałem się z jednym prawnikiem tylko ze za ich pomoc trzeba placic i znowu pomniejsza mi sie kwota ktorą mógłbym oddawać . juz zalegam z trzema chwilówkami i zaraz dojdą następne , co robić ? pomocy ?
     
  18. MarekG

    MarekG Member

    1. Wypisz wierzycieli i kwoty do spłaty?

    2. Na jakim etapie są sprawy? Windykacja, sąd, komornik?

    3. Ile zarabiasz?

    4. Ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę?

    5. Umowy kredytowe były ubezpieczone, składki pobrano z góry?

    6. W przypadku chwilówek i parabanków : rozpisz z podziałem na wierzyciel - kwotę którą pożyczyłaś - ile spłaciłaś razem z przedłużeniami (jeśli były)

    Wtedy pomyślimy co dalej
     
  19. DRest

    DRest New Member

    Przy zalozeniu, ze moglys przeznaczy polowe wynagrodzenia na splate swoich zobowiązan to potrwa to ok 10'lat nie liczac odsetek oraz dodatkowych oplat.
    Jesli uda Ci sie dostac w Banku kredyt komsolidacyjny na dluzszy okres na splate krotkoterminowych zobowiązan to moze wzrto to rozwaztc. Niemniej jednak gdyby bylo to niemozliwe to rozwaz ogloszenie upadlosci konsumenckiej. Kancelarie prawne niestety mają wysokie stawki za takie uslugi.
    Z racji tego, ze jestem doradcą restrukturyzacyjnym i jednoczesnie pelnie funkcje syndyka mam doswiadczenie w prowadzeniu takich soraw. Gdybys mial jakies pytania odnosnie tej kwestii zapraszam do kontaktu przez strone www.upadlosc-konsumencka.waw.pl
    Pozdrawiam i zycze powodzenia
     
  20. boromirep78

    boromirep78 New Member

    Kleo , napisałem do ciebie maila , odpisz proszę poradź i powiedz jak sobie z tym poradziłaś ?
    robertas1 - czy Pan pomaga jako prawnik ?
    MaregG , mam już gotowa tabelkę ale nie chciałbym jej tu umieszczac zeby wierzyciele nie zobaczyli .
    błagam pomóżcie jak z tego wyjść . juz dostaję pełno sms-ów o nie zapłaconej racie bądź spłacie .
     
  21. MarekG

    MarekG Member

    Zostawiłem Ci adres mailowy : http://www.pozyczki-bez-bik.pl. Jak chcesz podeślij wypełnioną tabelkę. Rzucę na to okiem. Coś wymyślimy.
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Zadłużona Masa kredytów Forum Data
Zadłużona kobieta Historie zadłużonych Styczeń 4, 2017
Zadłużona i załamana Historie zadłużonych Październik 25, 2016
Jestem zadłużona razem ze swoim mężem Forum dla zadłużonych Październik 24, 2016
Zadłużona, naiwna i głupia Historie zadłużonych Wrzesień 28, 2016
Jestem zadłużona w chwilowkach. Pomoc juz nie mam sil Jak wyjść z długów Lipiec 30, 2016

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie