Zaczęło się :(

Temat na forum 'Forum dla zadłużonych' rozpoczęty przez klarysa, Luty 11, 2019.

  1. klarysa

    klarysa Member

    Dzisiaj dostałam pierwsze wezwanie z sądu do spłaty . Netcredit. Chcę i muszę napisać sprzeciw . Nie bardzo wiem co mam napisać w treści tego sprzeciwu. Generalnie dokument sądowy , napisanie go , nie jest [problemem ale przecież wzięłam tę chwilówkę, chcę oddać oczywiście no ale wiadomo, że nie mam kasy. Przynajmniej teraz jej nie mam ani też nie spodziewam się większej gotówki. Walczę nieustannie Z Profi Credit bo maja weksle i to mnie przeraża. Płacę im tak jak mogę ale ciągle nie w terminie. Proszę . pomóżcie mi napisać ten sprzeciw do sądu w sprawie Netcredit. Pozdrawiam :(
     
  2.  
  3. klarysa

    klarysa Member

    Po cichutku myślałam, że może się odezwiesz. Ponieważ dostałam ten nakaz dzisiaj i nie bardzo mogłam się tym zająć od razu (opiekuję się staruszkiem ojcem) , postaram się w miarę szybko przesłać informację. Serdecznie Cię pozdrawiam ...
     
  4. robertas1

    robertas1 Active Member

    Nie odzywałem się wcześniej bo nic się nie działo takiego.
    Relax mamy czas
     
  5. klarysa

    klarysa Member

    Wysłałam emaila testowego.;)
     
  6. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Hej. Kiedy bralas ta chwilowke w net credit jaka kwotę ile zalegasz ze splata po jakim czasie dostalas wezwanie sadowne????
     
  7. klarysa

    klarysa Member

    Od razu przepraszam za pomyłkę w nazwie firmy. Nie Netcredit ale Net Gotówka. Brałam 1400zł , do zwrotu 1793zł. Pozew złożyli 7listopada 2018r. a nakaz dostałam 11 lutego 2019r.
     
  8. Zalamana.

    Zalamana. Member

    A kiedy bralas ta pozyczke???? Chce tak mniej wiecej rozeznac sie po jakim czasie chwilowki ida do sadu. Wplacalas im jakas kase w ciagu tych 4 miesiecy?????
     
  9. klarysa

    klarysa Member

    Brałam ją 16 sierpnia 2018, nie wpłacałam nic, nie dałam rady. Poza tym dokładnie pod koniec sierpnia lub pierwsze dni września ub. roku walnęłam się młotkiem w głowę i powiedziałam sobie : dość! Dość spłacania chwilówki chwilówką, nakręcania spirali zadłużenia, brania kolejnych pożyczek itd. Przeżyłam ogromne załamanie, ogromny stres mnie powoli zabijał. Mam bardzo duże długi. Może kiedyś się z tego wykaraskam. Nie to, że nie chcę spłacać - chcę i staram się ale to bardzo trudne. Wiem, że ludzie jakoś z tego wychodzą po latach walki. Ważne, że teraz jestem w miarę spokojna. Jestem osobą wierzącą, bardzo wierząca ale w Pana Boga , nie w kościół, księży itd. Myślę, że moja wiara mi pomaga bardzo. Poczytaj tu , na forum jak sobie ludzie radzą z takimi problemami. Jest tu kilka osób, które pomagają , podpowiadają co robić. Nie jest to łatwa droga ale ufaj tym, którzy chcą Ci pomóc. Ja mam niestety czasami ,,doły,, , nie potrafię się wówczas mobilizować, mam głupie myśli i to jest u mnie najgorsze. Jak się pozbieram to wówczas ,,działam,, , klawiatura ogniem tryska a ja odzyskuję wiarę, że ,,dam radę,, . Pozdrawiam , walcz!
     
  10. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Dziekuje ze odpisałaś. Czyli mam jakies pol roku na splate zanim chwilowki dadza mnie do sadu. Tez mam juz zszargane nerwy. Najbardziej obawiam sie widykatorow pukajacych do drzwi.
    Staram sie co jakis czas wplacac jakies pieniazki, ale sa to nie wielkie kwoty. Mam nadzieje ze poradze sobie z tym czego i Tobie z calego serducha rzycze.
    A mozesz podpowiedziec kto tutaj na forum bylby wstanie mi pomoc???
     
  11. klarysa

    klarysa Member

    Zobaczysz , TEN KTOŚ się odezwie , zareaguje . Myślę, że nie jedna osoba ale kilka .... Ja również panicznie bałam się i nadal boję , że jakiś windykator zadzwoni do drzwi ale wiem, że oni nic nie mogą Ci zrobić, nie mają żadnych praw, Ty nie musisz także nawet z nimi rozmawiać. Wyprosić z posesji czy z korytarza do drzwi wyjściowych. Grzecznie ale zdecydowanie. Nawet policją będa straszyć. ale nie bój się, opanuj lęk. Nie daj się zastraszyć. Jesteś CZŁOWIEKIEM i masz prawo żyć .
     
  12. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Najbardziej chodzi mi o moich rodzicow zeby sie nie dowiedzieli, chuba by padli...
    Do dzisiaj nawet nie mialam z kim o tym porozmawiac dlatego jestem bardzo wdzieczna ze odpisalas. Jak przychodzi piatek czuje ulge urywaja sie telefony sms-u jest bloga cisza, ale wieczorem w niedzielę juz mna telepia nerwy ze wszystko zacznie sie od nowa . Nawet nie wiem w ktorym momencie sie w to wpakowalam...
     
  13. klarysa

    klarysa Member

    Rozumiem Cię bardzo dobrze. Pamiętam wrzesień, październik ub. roku. To było moje piekło psychiczne. Po kilkadziesiąt telefonów, smsów każdego dnia. Bałam się własnego cienia. Pewnego dnia pękłam i powiedziałam bliskiej mi osobie, mojej chrzesniaczce, potem siostrze, a na końcu mojemu synowi. Nie wiem dla kogo to był największy szok. Każdy z nich przezył to inaczej, każde z nich jakoś mi pomogło. Finansowo jednak nikt nie był w stanie mi pomóc tak , aby rozwiązało to diametralnie moje problemy. Nie wie o tym mąż i mój tato. Moje zaufanie jest wobec nich ograniczone . Ciągnę więc wóz z moimi długami i będę walczyć. Tak naprawdę wszytsko najgorsze jest przede mną. Aby wyjśc z tego wszytskiego, potrzeba mi sporo czasu i pieniędzy. Codziennie proszę Matkę Bożą o wstawiennictwo do Pana Jezusa aby pomógł mi i ufam, że mnie poprowadzi w moich zmaganiach ze spłatą długów. Jak wspomniałam , czasami upadam psychicznie , bardzo się boję ale podnoszę się ,,skopana,, i dalej walczę. Nie wiem co Ci poradzić . Przedstawiłam Ci to, co ja przechodzę ale tyle tylko mogłam. Bądź cierpliwa , na pewno odezwie się ktoś , kto Ci podpowie co robić i jak postępować. Życzę Ci dużo siły i spokoju.
     
  14. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Ja niestety nie mam komu powiedziec.
    Jestem z tym sama, gdyby nie moje dzieci to chuba juz sawno bym sobie darowala moj zywot... Czasami zastanawiam sie jak moglam byc taka glupia zeby nie widziec iz branie chwilowki na splate poprzedniej skonczu sie dla mnie zle... Dziękuję za Twoje slowa. Mam nadzieje ze kiedys sie tego wszystkiego pozbedziemy...
     
  15. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Witam. Mam jeszcze jedno pytanie do pani, czy od czasu kiedy nie splacila pani dlugu byl juz u pani jakis widykator???
     
  16. klarysa

    klarysa Member

    Nie był u mnie żaden windykator (na szczęście!). Zapewne byłoby to dla mnie bardzo stresujące. Wiem, że nie muszę z nimi rozmawiać. Windykatorzy nie mają żadnych uprawnień aby coś zabrać. Mają straszyć i zmuszać do zwrotu długu. To ich rola. Boję się , pewnie, że się boję ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Straszą telefonami ale nie odbieram, straszą smsami ale nie reaguję. Chcąc pospłacać ten syf, którego sobie narobiłam, muszę mieć zdrowie i siły psychiczne inaczej klapa.
     
  17. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Do mnie juz trzy firmy napisaly ze przyjdzie windykator terenowy, mam nadzieje ze jednak do tego nie dojdzie.
    Tak na szczescie sie odezwal...
    Wogole jest mi troche lzej od momentu pierwszej wiadomosci od Ciebie za co jestesm bardzo wdzieczna, dziekuje.
    Mam nadzieje ze jednak wszyscy zgodza sie na raty i jakos podolamy tym dlugom, a potem noe chce na oczy widziec zadnych firm chwilowkowych...
     
  18. Zalamana.

    Zalamana. Member

    A czy duzo masz dlugu? Jesli nie chcesz nie odpowiadaj...
     
  19. klarysa

    klarysa Member

    Tym, że piszą o wizycie to miejmy nadzieję, że tylko piszą. Do mnie nawet piszą, że ,,byli ale nie zastali,, . Nie byli na 200%. W domu zawsze jest mój tato. Kwota zadłużenia to będzie ok. 70 tysięcy. Może nawet i więcej. Jestem w trakcie spisywania ile, od kogo, ile razy przedłużałam .... taki rachunek sumienia ... Najgorsze jest to, że jak się zbieram , jak się mobilizuję aby porządnie zrobić taki raport, to taka nienawiśc do samej siebie mnie ogarnia i wstręt, że rzucam wszytsko i za kilka dni rozpoczynam od nowa. Koszmar! Wiem, że bez takiego raportu nie mogę działać racjonalnie ale uwierz mi , dla mnie przygotowanie tego dokumentu to Himalaje ! Nie do przeskoczenia na dziś. Nienawidzę tego co zrobiłam. No to co, ciuteńko lżej? To dobrze ale musimy walczyć. Ufaj robertasowi .... Wróci z odpoczynku na nartach to będzie Ci pomagał. Odbieram Go jako wyjątkowego CZŁOWIEKA . Czytałam na tym forum wiele Jego wypowiedzi ... Dobranoc , śpij spokojnie .... Jeśli jesteś wierzącą , to może troszkę myśli poświęć Panu Bogu, oddaj Mu swoje kłopoty i serduszko ....
     
  20. Zalamana.

    Zalamana. Member

    Oby tak bylo, ze tylko pisza. Ja musialam zrobic rachunek sumienia mam troje dzieci musiałam zobaczyc co jak i ile moge im dac itd itp zeby zostalo na zycie... Ryczec mi sie chce... Co do robertasa to bardzo sie ciesze ze sie odezwal i ze mi pomoze.
    Jestem wierzaca, modle sie teraz najbardziej do swietej od spraw beznadziejnych, bo dla mnie taka wydaje sie moja sprawa. Dziekuje ze odpisujesz.
    Dobrej nocy.
     
  21. robertas1

    robertas1 Active Member

    Cześć
    Największym problemem w tym wszystkim jest chęc utrzymania tego w tajemnicy.
    niestety nie umiem Ci zagwarantować tego że sprawa się nei wyda.
    Najłatwiej jest rozmawiać z wierzycielem nie mając takich obciążeń. Zresztą z doświadczenia wiem że takie rzeczy najczęściej wychodzą na jaw.

    Pisałaś że masz 70-100 złotych miesięcznie. czy to sumarycznie na wszystkie pożyczki?

    Co do rat.
    Jeśli masz możliwość spłacania w ratach - spłacaj w ratach - nie pytaj ich czy możesz czy nie możesz.
    Bywa tak że zgadzają się na raty a potem i tak windykują i chcą żeby płacić im więcej niż wcześniej się zgodzili.
    Jednak z najlepszych metod do uwolnienia się ze zobowiazań wymienił bym schodzenie kolejno z pożyczek. od najmniejszej do największej.
    będzie ich mniej to będzie Ci łatwiej.
    Czy przedłuzałaś wcześniej którąś z nich?
    Czy pracujesz?

    Co do windykatorów terenowych. No cóż, mogą przyjść. Cała gra polega na tym żebyś umiała ich pożegnać ozięble. Nie napisze Ci że to się nie wydarzy bo może się wydarzyć i nie mamy na to wpływu.
    W jakiej miejscowości mieszkasz?
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Zaczęło się Forum Data
Czy komuś kiedyś udało się? Udzielę pożyczki Niedziela o 08:04
Komornik nie przyznaje się do zajęć na moim koncie Forum komornik Styczeń 21, 2019
Walka ale kiedyś może uda się ja wygrać Forum windykacja Listopad 19, 2018
Skarga pauliańska czy da się obronić Forum dla zadłużonych Listopad 17, 2018
Pieniądze z poprzedniego miesiąca.Sumują się ? Forum komornik Maj 20, 2018

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie